Trzeba przyznać, że każde pomieszczenie ma swoją specyfikę. Inaczej sprząta się biura, a inaczej hale produkcyjne. Dla laika coś takiego może wydawać się co najmniej dziwne. Przecież sprzątanie to sprzątanie i polega na tym aby pozbyć się śmieci i kurzu. Racja w swoich podstawach zadaniem sprzątania jest pozbywanie się śmieci i kurzu.

Jednak praca w różnych pomieszczeniach wymaga różnej organizacji godzinowej, zastosowania różnych środków i innych rozwiązań. To wszystko sprawia, że firmy, które znają się na sprzątaniu biur niekoniecznie są ekspertami w takiej kwestii jak sprzątanie hal.

Praca na zmiany

W halach produkcyjnych największy problem stanowi praca na zmiany. Niektóre firmy jeśli mają dużo zleceń pracują nawet na trzy zmiany. Jest to dość wymagające dla firmy sprzątającej ponieważ musi ona zaproponować harmonogram, który nie będzie gryzł się z tym wszystkim. Sprzątanie hali więc na samym wstępie wymaga planowania.

Odbywa się ono wspólnie ze zleceniodawców. Oczywiście są takie sytuacje kiedy można sprzątać pod nieobecność pracowników. Są one jednak rzadkością. Najczęściej sprzątanie odbywa się w tym samym momencie kiedy odbywa się praca. To pociąga za sobą dodatkowe wymagania wobec pracowników porządkowych, bo przecież trzeba poradzić sobie ze sprzątaniem przy włączonych maszynach. Nie jest to wcale takie łatwe.

Różne wymagania

Firma, która chce zlecić sprzątanie hali może mieć co do tego różne wymagania. Zazwyczaj jest tak, że firma X wybiera kompleksowe podejście, a firma Y wybiera rozwiązania bardziej specjalistyczne. Współcześni partnerzy wspierający (czyli firmy sprzątające) są jednak elastyczni i są w stanie poradzić sobie z najróżniejszymi wymaganiami. Z perspektywy firmy najważniejsze jest zaś określenie dokładnie czego ona chce. Jeśli to nie zostanie uwzględnione to nie ma mowy iż będziemy później zadowoleni z wykonanej dla nas roboty. Poza tym ustalenie własnych priorytetów pozwoli na poczynienie konkretnych oszczędności.